Płaski brzuch w tydzień! Hit czy mit?

Płaski brzuch w tydzień! Hit czy mit? "Schudnij 10kg w jeden miesiąc!", "Pozbądź się oponki w dwa tygodnie!" Da się?

Aleksandra Hutna, , Dieta i żywienie

"Ciesz się ciałem bez cellulitu, stosując nasz krem!” - tego typu reklam i nagłówków można znaleźć mnóstwo w internecie. Autorzy obiecują osiągnięcie zdumiewających efektów w bardzo krótkim czasie, najczęściej promując różne specyfiki – od maści, przez napary, po tabletki – których skład czy pochodzenie nie są do końca znane. Ale czy te obietnice mają pokrycie?

Iluzja szybkich efektów

- Zamiast jeść według odpowiednio zbilansowanej diety, która dostarcza nam wartościowych składników odżywczych łykamy suplementy, pijamy magiczne mikstury i koktajle odchudzające. W ten sposób możemy "rozregulować" organizm i nabawić się wielu zaburzeń a nawet chorób. Grozić mogą nam zaburzenia układu immunologicznego, układu hormonalnego, możemy mieć problemy z tarczycą, zacząć cierpieć na insulinooporności, która jest pierwszym krokiem do rozwoju cukrzycy, a u kobiet może dojść do zaburzeń menstruacyjnych. Zastanówmy się, czy lepiej być zdrowym czy szybko schudnąć? – przestrzega trener personalny, Michał Lewandowski.

Ubywają pierwsze kilogramy, co daje nam zastrzyk motywacji. Jednak warto zaznaczyć, że te pierwsze znikają zazwyczaj bez większego wysiłku. Przy następnych potrzeba już więcej starań. Osiągnięcie płaskiego brzucha, bez tkanki tłuszczowej, z widocznym zarysem mięśni wymaga czasu. Gwarantowane w mediach efekty po tygodniu mogą niestety tak szybko zniknąć, jak szybko się pojawiły. 

 - Pierwszym, czego pozbywa się nasz organizm jest nadmiar wody. Możemy zauważyć, że zniknęło uczucie napuchnięcia, ale płaski brzuch wcale nie jest widoczny po tygodniu – tłumaczy trener. - Po utracie wody, tkanka tłuszczowa może nawet dwukrotnie się zwiększyć, gdyż dużo elementów syntezy tłuszczu zachodzi właśnie przy udziale wody. Oznacza to, że im mniej wody w naszym organizmie, tym wolniejszy staje się rozkład tłuszczów. Dlatego pamiętajmy o nawadnianiu się! Wybierajmy wodę mineralną, a nie źródlaną, która przelatuje przez nasze ciało, nie zostawiając w nim ani grama mikroelementów, które przy redukcji masy ciała są bardzo istotne. Tak samo jak dostarczanie witamin – w zależności od panującej pory roku.

Pośpiech złym doradcą

Jeśli nie podejdziemy do pracy nad wymarzoną sylwetką z głową, szybko zorientujemy się, że obiecane „-10kg w miesiąc” tylko z pozoru brzmi kusząco. Tak naprawdę kryje się pod tym najczęściej szybki powrót do punktu wyjścia – tak zwany „efekt jojo”.  

Najbardziej wskazany spadek masy ciała wynosi od 0,5 do 1kg na tydzień, co daje max. 4kg na miesiąc – tyle kilogramów możemy się pozbyć, aby dać naszemu organizmowi szansę na przystosowanie się. Zbyt gwałtowna utrata masy jest sygnałem zagrożenia dla naszego organizmu, który będzie starał się to zagrożenie wyeliminować – np. poprzez przyswajanie większej liczby kalorii, aby uzupełnić zapasy tkanki tłuszczowej, której się właśnie pozbyliśmy. Taka syzyfowa praca, na dłuższą metę może jedynie odebrać motywację.

 - Będziemy mieli większy apetyt na słodycze po takiej szybkiej utracie wagi, ponieważ organizm będzie domagał się energii, a najwięcej jej można znaleźć właśnie w cukrach – wyjaśnia ekspert. – Kiedy chcemy pozbyć się nadprogramowych kilogramów, musimy odpowiednio się za to zabrać. Należy ustalić cel realny i taki, który nie będzie źle wpływał na nasze zdrowie. Lepiej poradzić się ekspertów w tej dziedzinie, takich jak trenerzy i dietetycy, niż eksperymentować na własną rękę.

Praca nad doskonałym ciałem - zdrowym, jędrnym i smukłym jest pracą ciężką, wymaga cierpliwości, determinacji oraz przede wszystkim czasu. Rezultaty zdobyte na początku walki o świetną sylwetkę nie są stałe, powinny być wykorzystane raczej jako dawka motywacji, a nie odbierane jako sukces.  

Zamiast odchudzać się dwa tygodnie przed wakacjami, lepiej przygotować się na stałe zmiany w codziennym życiu, służące przede wszystkim poprawie zdrowia i samopoczucia. Systematyczność przybliża małymi kroczkami do trwałego sukcesu. Niestety do niego nie ma drogi na skróty.

 - Nie od razu kaloryfer zbudowano! 😉 – kwituje z uśmiechem Michał Lewandowski, trener personalny.

Aleksandra Hutna

Autor Aleksandra Hutna

Wielbicielka zdrowego i aktywnego stylu życia. Dzień bez treningu na siłowni to dla niej dzień stracony.

Słowa kluczowe

schudnij

Artykuły powiązane